zawodność państwa

Gdyby cierpienie uczyło, Polska byłaby wodotryskiem wiedzy wszelakiej…

Jakoś tak przypadkiem dziś zainteresowałem się jedną z branż, w której od lat działa państwo, a ona sama wciąż jest upaństwowiona. Jakość usług jest łatwo mierzalna, po prostu wystarczy rzucić okiem na ofertę i porównać ją z innymi krajami Grupy Wyszehradzkiej lub UE25.

Przeszedł mnie zimny dreszcz. Jacie, jak państwo potrafi zniszczyć, zepsuć. Państwo demoluje gospodarkę, porusza się jak słoń, chcąc pomóc gniecie i roztrąca, niszczy równowagę na rynku. Miast stać z boku, jako sędzia boczny, wepchało się ze swą gracją w sam wir wydarzeń, chcąc co gorsza samo robić to i owo.

Współczujmy obywatelom tego kraju. Gdyby cierpienie uczyło, Polska byłaby wodotryskiem wiedzy wszelakiej. A tak są wydani na pastwę dla nich wyjątkowo okrutnej obłudy mas polityków, którzy ekonomii uczą się słuchając wywodów innych posłów.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s