ekonomika religii/Religia

Religia a prawa ekonomii

Przebywając już jakiś czas w Wielkiej Bytanii zauważyłem, jak religia dostosowała się do tutejszego społeczeństwa w myśl zasad ekonomicznych i reguł popytu. Ta religia strasząca śmiercią, cmentarzami, piekłem, zdaje się zanikać. Rozkwita za to jej „wesoła” wersja, w zasadzie pomijająca wszelkie nieprzyjemne skutki nieprzestrzegania praw boskich oraz zapominająca o śmierci. Jest to wynik swoistej „konkurencji … Czytaj dalej