media publiczne/TVP

Kto ma media, ten ma władzę. Dziś mają ją kanapowe ziemniaki.

Jest 16.35 w piątek. Na pierwszym programie rządowej telewizji „publicznej” TVP leci trzytysiącetrzystasiedemdziesiątysiódmy odcinek jakiejś idiotycznej telenoweli, do której głos doczytuje z kartki jakiś lektor. Film to jakiś serial klasy B, opera mydlana w której aktorzy do znudzenia powtarzają te same kwestie. Awangardą bynajmniej nie sąPolska telewizja publiczna. Nieprofesjonalna, upolityczniona, tuba każdej rządzącej opcji politycznej. … Czytaj dalej